
Rząd planuje reformę ubezpieczenia chorobowego poprzez przeniesienie kosztów chorobowych pracowników na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych od pierwszego dnia nieobecności. Będą też zmiany w orzecznictwie lekarskim, przepisach dotyczących kontroli zwolnień lekarskich oraz analizy możliwości odciążenia płatników składek od obowiązków związanych z zasiłkiem chorobowym.
Reforma ubezpieczenia chorobowego, zapowiedziana w punkcie 12. umowy koalicyjnej, ma na celu przeniesienie kosztów chorobowego pracownika od pierwszego dnia na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, zgodnie z postanowieniami rządu Koalicji 15 października
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podkreśla, że planowane zmiany mają kluczowe znaczenie dla zabezpieczenia społecznego, ale wymagają dokładnych analiz skutków finansowych, systemowych i społecznych, a także dialogu społecznego, aby uniknąć niepożądanych konsekwencji
W ramach reformy planowane są także zmiany w orzecznictwie lekarskim, przepisach dotyczących kontroli zwolnień lekarskich oraz analizy możliwości odciążenia płatników składek od obowiązków związanych z zasiłkiem chorobowym
Kongres Wyzwań Zdrowotnych
Najbardziej opiniotwórcza debata o polskim systemie ochrony zdrowia w terminie 7-8 marca w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Wiceminister zdrowia do ratowników medycznych: zapraszam na spotkanie 6 marca
Koszty absencji chorobowej pracowników rosną z roku na rok
To jedna z obietnic wyborczych nowego rządu: po zmianach to Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma wypłacać chorobowe pracownikom już od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego. Obecnie pracodawcy przez 33 dni finansują chorobowe pracowników lub 14 dni w przypadku osób 60 plus, a dopiero od 34 dnia zasiłek płaci ZUS.
Podczas 6. posiedzenia Sejmu X kadencji podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski przypomniał, że „w punkcie 12. umowy koalicyjnej, która stanowi fundament programu rządu Koalicji 15 października, wszyscy partnerzy koalicyjni zobowiązali się do wprowadzenia zasady, że chorobowe pracownika już od pierwszego dnia będzie płacone z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ w ocenie środowisk politycznych, które tworzą Koalicję, wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w ostatnich latach powinien być zatrzymany”.
- I rzeczywiście, obecnie koszty absencji chorobowej pracowników po stronie pracodawców są dość istotne i rosną z roku na rok. W 2023 roku wyniosły ponad 11 miliardów złotych: warto podkreślić, że te koszty rosną, mimo że liczba dni, za które pracodawcy wypłacają wynagrodzenia chorobowe, w ostatnich latach globalnie spada. Reforma ta ma dla rządu, podobnie jak wszystkie zobowiązania zaciągnięte wprost w umowie koalicyjnej, kluczowy charakter i jest jednym z priorytetów w obszarze zabezpieczenia społecznego. Z tego powodu Rada Ministrów już na posiedzeniu 9 stycznia tego roku rozpatrzyła informację ministra rodziny, pracy i polityki społecznej o kierunku prac legislacyjnych wdrażających opłacanie przez ZUS zasiłku chorobowego dla pracowników od pierwszego dnia nieobecności – poinformował.
Gajewski zaznaczył, że „jeśli jakaś reforma jest przedmiotem obrad Rady Ministrów trzy tygodnie po wyborze i powołaniu rządu, to prace nad nią ruszyły bezpośrednio w pierwszych dniach urzędowania ministra rodziny, pracy i polityki społecznej”.
- Zadeklarowana w punkcie 12. umowy koalicyjnej reforma ubezpieczenia chorobowego pracowników sprowadza się do zmiany rozkładu ryzyka socjalnego, związanego z czasową niezdolnością pracownika do pracy z powodu choroby między pracodawcą a Funduszem Ubezpieczeń Społecznych – dodał.
Konieczny o zmianach w składce zdrowotnej. „Zaawansowane prace nad dwoma rozwiązaniami”
Reforma nie sprowadza się do zmian kilku przepisów. To zmiana systemowa
- Reforma, o której rozmawiamy, nie może sprowadzać się wyłącznie do prostej zmiany kilku przepisów Kodeksu pracy, przepisów dotyczących wynagrodzenia chorobowego i przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Jest to zmiana o charakterze systemowym, z którą wiążą się doniosłe skutki prawne, ekonomiczne, społeczne – zaznaczył Gajewski.
Wiceminister podkreślił, że „musimy zdawać sobie sprawę, iż reforma ta będzie wiązała się ze wzrostem wydatków po stronie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w tym Funduszu Chorobowego, który obecnie pozostaje funduszem deficytowym, a jego aktualna wydolność wynosi 70 kilka procent”.
- Nie jest to więc reforma obojętna dla finansów publicznych, dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ale pośrednio także dla budżetu państwa, z którego finansowany jest deficyt za pomocą dotacji, która jest udzielana co roku do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ten stan rzeczy wymaga przeprowadzenia bardzo dokładnych analiz skutków finansowych zaproponowanego rozwiązania w różnych wariantach i my obecnie takie analizy razem z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych prowadzimy na bieżąco – poinformował.
Jak zaznaczył, „wprowadzenie w życie tej reformy musi także wiązać się z szeregiem towarzyszących zmian w obowiązujących w przepisach prawa tak, aby zapewnić pełną realizację celów tej reformy przy jednoczesnym wyeliminowaniu ryzyk, które wiążą się z jej wprowadzeniem, jak choćby wzrost nieuzasadnionej absencji chorobowej czy wypychanie pracowników na zwolnienie lekarskie, aby zoptymalizować koszty działalności”. Wiceminister „nie zakłada, że to będą zjawiska powszechne”, ale przyznał, że „musimy się z nimi liczyć”.
Rząd prowadzi również prace nad reformą orzecznictwa lekarskiego w ZUS
Gajewski zapowiedział tez zmiany w systemie orzecznictwa lekarskiego, a co ważne w przepisach związanych z kontrolami L4.
- Pracując nad tą reformą jednocześnie prowadzimy prace nad reformą orzecznictwa lekarskiego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, zmianami w przepisach dotyczących kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich, a ponadto rozważamy zmiany w przepisach proceduralnych, dotyczących ustalania prawa do zasiłku chorobowego i rozkładu obowiązków w tym zakresie między Zakład Ubezpieczeń Społecznych i płatników składek – poinformował Gajewski.
Dodał, że badana jest także „możliwość odciążenia płatników składek od obowiązków związanych z ustaleniem prawa do zasiłku chorobowego i jego wypłaty”, co z kolei „pociąga za sobą konieczność prowadzenia analiz o charakterze organizacyjnym, kadrowym, technicznym, informatycznym, bo to dotyczy Zakładu Ubezpieczeń społecznych”.
- Tak ważna reforma ubezpieczenia chorobowego, które – co należy podkreślić – finansowane jest wyłącznie ze środków ubezpieczonych pracowników, musi także odbywać się w duchu dialogu społecznego. Dotyczy bowiem nie tylko sytuacji prawnej i ekonomicznej przedsiębiorców, pracodawców, ale także sposobu gospodarowania środkami, które pochodzą od pracowników. Z tego powodu jako Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej widzimy pole do aktywnego udziału wszystkich partnerów społecznych, zarówno strony pracodawców jak i strony pracowników w konsultowaniu i opiniowaniu tego projektu – podkreślił.
- Konieczność przeprowadzenia analiz, o których wspominałem, potrzeba wypracowania zmian w przepisach prawa, które muszą towarzyszyć reformie ubezpieczenia chorobowego, wreszcie ta potrzeba wprowadzenia reformy w duchu dialogu społecznego – one wyznaczają horyzont czasowy przygotowania, zaprezentowania i wejścia w życie tej reformy. My nad nią pracujemy i o postępach w tych pracach będziemy na bieżąco informować,- podsumował Sebastian Gajewski.
